Suwalskie Wieści


Suwałki, 3 czerwca 2005 r.

W SUWAŁKACH MOGŁO DOJŚĆ DO WIELKIEJ TRAGEDII



Wszystkie służby ratunkowe w mieście postawiono na nogi po 4 rano, gdy ponad 4 tys. litrów gazu wyciekło na stacji benzynowej w Suwałkach. A sprawcą okazał się nietrzeźwy kierowca, który uszkodził autem zawory zabezpieczające zbiornik z gazem propan-butan.

Suwalscy strażacy ewakuowali mieszkańców domów w pobliżu stacji. Sprawca wypadku próbował uciekać, ale zatrzymali go pracownicy stacji.

Akcja usuwania zagrożenia trwała kilka godzin. Trzeba było nie tylko powstrzymać wyciek gazu, ale też rozproszyć chmurę, która się z niego utworzyła. Woń gazu czuć było w promieniu kilometra. Strażacy wietrzyli też okoliczne studzienki kanalizacyjne, bo zebrały się w nich opary gazu grożące wybuchem.



Bogdan Pieklik
fot. Bogdan Pieklik

Powrót - inne wieści